Wreszcie skończyłam bieżnik. Jest to moja pierwsza praca metodą filet.
Bardzo żmudne jest liczenie krateczek, ale z czasem zaczyna pojawiać się obrazek. Potem robótka jest już przyjemnością. Praca metodą filet przypomina trochę układanie puzzli😉
Atc z zegarami
-
Zacznę jak co miesiąc ateciakiem na zabawę u Kasi
A teraz ateciaki tytułowe, czyli z zegarami
W przyszłym miesiącu zapraszam na kolejne :)




Zachwycająca serweta! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentuje.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń