Tak więc rozpoczynam sezon 3 szydełkowania. W wakacje nie miałam czasu na przyjemności, gdyż były one bardzo pracowite. Pierwszym wydarzeniem były Światowe Dni młodzieży, na których byłam z moimi przyjaciółmi. W domu gościłam dwóch Włochów. W sierpniu zaś wyjechałam nad morze Bałtyckie, gdzie sobie odpoczęłam i nabrałam sił do dalszej pracy. Trochę fotek dla Was z tego już bardzo odległego czasu wakacyjnego...
ŚDM - papież przejeżdża między sektorami
Nasza rodzinna praca wakacyjna
W tym roku podziwialiśmy przepiękne zachody słońca
Na plaży nie zabrakło również mew...
Nadmorską atrakcją są teraz Domki do góry nogami. Zdjęcie tylko z zewnątrz, bo w środku nie dałam rady.....Byłam szczęśliwa, gdy z niego wyszłam na,, stały ląd". Oprócz tego, że chodziło się w nim jakby po dachu na ścianach były obrazki z iluzjami i kręciły się okna.
A teraz już szydełko i mobilne ptaszki na wyzwanie
DIY
Przedstawiam Wam Dziub Dziuba:)
I mamę Dziub Dziuba :)
Pamiętacie piosenkę Fasolek?
A kto widział Dziub Dziuba? Jak wygląda Dziub Dziub?
Komu w końcu się uda odpowiedzieć jak z nut?
Czy to fruwa czy lata? Czy ma dzioba czy dziób?
Czy ktoś widział Dziub Dziuba? Gdzie się schował Dziub Dziub?